Work / party hard – byliśmy na Element Talks!

Work / party hard – byliśmy na Element Talks!16 i 17 czerwca hala przy Mińskiej 65 stała się centrum kreatywnej wymiany myśli, dzielenia doświadczeniami i wiedzą. Piąta edycja Element Talks za nami – zobaczcie podsumowanie konferencji z punktu widzenia KaboomTeam. #NaszPierwszyRaz 😉

Ale o co chodzi? Element Talks to konferencja skierowana dla branży kreatywnej. O początkach ET Angelika z KaboomTeam rozmawiała w maju z Olgą i Pauliną, organizatorkami całego zamieszania –  jeżeli jesteście ciekawi, wywiad znajdziecie tutaj. W tym roku, w interesujących, postindustrialnych przestrzeniach hali przy Mińskiej 65 pojawiło się ponad 2 000 osób! W tym KaboomTeam – po raz pierwszy. I na pewno nie ostatni. 🙂

Element Talks czas start

Ranne ptaszki, które zarejestrowały się w sobotę z samego rana (lub jeszcze wcześniej – w piątek po południu), jeszcze przed pierwszymi wykładami mogły przejść przez Element Market i zapoznać się z ofertą wystawców. Pojawiła się ekipa z Pan tu nie stał (bidon z napisem Barszcz – na zawsze w naszych sercach:)) i wydawnictwa: Gestalten oraz Karakter z przepięknymi książkami albumami i klasykami. Poza tym uczestnicy mieli okazję poznać możliwości Adobe XD, “wejść w buty” użytkownika przy stoisku Coders Lab lub wpaść do strefy chilloutu Arctic Paper. W trakcie całej konferencji każdy mógł spróbować swojego szczęścia w grze przygotowanej przez Rosetta Type Foundry i wygrać fonty lub dobre zniżki.

Każdy mógł kupić piękne produkty papiernicze i zaopatrzyć się w gadżety – szaliki oraz skarpetki zaprojektowane wspólnie przez Element Talks i Kabak. Na tyłach hali ulokowano strefę gastronomiczną z kilkoma food truckami.

Wiedza

Głównym punktem wydarzenia były oczywiście prelekcje. Wśród gości, którzy w tych dniach dzielili się z nami swoją wiedzą znaleźli się praktycy z całej Europy i nie tylko.

Pierwszy dzień konferencji rozpoczął Adi Binder, director of design and UX z Tel Awiwu, który powiedział, w jaki sposób wykorzystać ciąg Fibonacciego w swoich projektach.

Martina Flor, projektantka letteringu z Berlina, ujęła pozytywną energią i pasją z jaką opowiadała o typografii oraz liternictwie. Martina przedstawiła sztukę kreślenia sylwetek liter, podzieliła się swoimi doświadczeniami, problemami, jakie napotkała w swojej karierze oraz projektami, w które się angażuje. Pomysł z wysyłaniem własnoręcznie wykonanych pocztówek bardzo nam się spodobał!

Deyan Sudjic, dyrektor Muzeum Designu w Londynie podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi przyszłości designu. Było dobrze, było super. Na tyle super, że z konferencji wróciliśmy bogatsi o książkę Deayana: Język rzeczy. W jaki sposób przedmioty nas uwodzą (czyta się świetnie).

José Bernabé z Amsterdamu opowiadał o swoich porażkach oraz sukcesach, przekonywał również, dlaczego eksperymentowanie i brak obaw przed odważnymi decyzjami jest ważny w pracy projektanta.

Z ciekawą prelekcją wystąpili Adrian & Gidi – duet multikreatywny zajmujący się fotografią oraz scenografią z Amsterdamu, który w swojej pracy wykorzystuje przeróżne techniki oraz materiały m.in. papier, styropian, drewno czy pleksi. Adrian i Gidi to para zarówno w biznesie jak i w życiu, dlatego w ich prezentacji nie zabrakło opowieści o korzyściach oraz trudnościach wynikających ze wspólnego działania. Koniecznie zobaczcie ich profil na Behance – KaboomTeam kocha https://www.behance.net/adrian-gidi

Drugi dzień rozpoczęli prelegenci z Polski – Bartosz Jurkowski opowiedział, w jaki sposób techniki improwizacji rozwijają kompetencje kluczowe dla projektantów. Fani zdrowego odżywiania z ciekawością wysłuchali prelekcji Łukasza Zbieranowskiego. Grafik, współtwórca studia Fajne Chłopaki, podzielił się swoim doświadczeniem o tym, jak ruch, jedzenie i inne czynniki fizyczne wpływają na kreatywność i codzienną produktywność.

Petra Eriksson ze Sztokholmu opowiedziała o drodze, jaką pokonała w swojej karierze ilustratorki. Eike Konig ze studia projektowego Hort podzielił się swoimi doświadczeniami przy wybranych projektach. Daniela Garza z Meksyku opowiedziała o pracy studia Anagrama. Ciekawym punktem programu była prelekcja Marka Portera “Jak rozwijać swoją nie-kreatywność”. Brytyjski projektant publikacji zauważył, jak wiele czasu poświęcamy na rozmowy o kreatywności, chociaż tak naprawdę na profesjonalną pracę kreatywną składa się dużo więcej istotnych czynników – od umiejętności komunikacji i poznania problemów każdego klienta po nieustanne aktualizowanie swojej wiedzy i systematyczną pracę. Dzień drugi zakończyła Małgorzata Piernik, dzięki której poznaliśmy realia pracy UX designera.

Analogicznie do prelekcji, w salach obok odbywały się konsultacje umożliwiające prezentację swojego portfolio oraz wymianę doświadczeń z prelegentami w kameralnej atmosferze.

Warsztaty

Kluczową częścią Element Talks są warsztaty. Jeszcze przed rozpoczęciem konferencji każdy mógł zapisać się na wybrane płatne lub bezpłatne zajęcia z doświadczonymi praktykami. Wymieńmy kilka: razem z Poznań Service Jam uczestnicy poznawali zasady design thinkingu, Dorota Stępniak opowiedziała, jak wygląda praca z freelancerem natomiast Bartosz Jurkowski uczył, w jaki sposób zaimplementować  nawyki wyniesione z Teatru Improwizacji dla branży UX. Ciekawą opcją dla wielu uczestników były warsztaty dotyczące nawyków w branży kreatywnej oraz Internetowy Niezbędnik Przedsiębiorcy. Warto podkreślić, że na warsztaty mógł zapisać się każdy – nie tylko uczestnik konferencji.

Networking

Trzeci kluczowy element konferencji? Networking! Kreatywni mogli poznać się jeszcze przed przyjazdem do Warszawy dzięki zakładce “Uczestnicy” na stronie internetowej Element Talks. W trakcie trwania konferencji każdy mógł zapisać się na Speed Talks – jedną z kilku sesji networkingowych przypominających swoją formułą szybkie randki. Dla nas bomba – poznać 10 osób w ciągu 20 minut? Świetna sprawa. Tego rodzaju inicjatywa to doskonałe zastępstwo dla tradycyjnego networkingu, w którym – bądźmy szczerzy – nie każdy czuje się pewnie. 🙂

W sobotni wieczór dizajnerzy z całej Polski spotkali się na after party w Cafe Kulturalna, w samym sercu Warszawy. W przyjaznej atmosferze, przy dobrej muzyce i piwie nawiązywanie ciekawych kontaktów lub zabawa ze swoją ekipą były jeszcze bardziej przyjemne!

To jeszcze nie koniec

Czy Element Talks to konferencja kompletna? Byliśmy na niej po raz pierwszy, więc nie mamy punktu odniesienia w postaci poprzednich edycji. Nie mogliśmy jednak nie zauważyć pewnych rzeczy, nad którymi warto popracować. Nie jesteśmy wrażliwi, ale we znaki dawał się brak klimatyzacji. Przez upał trudno było skoncentrować się na treści prezentowanych prelekcji. Większym problemem okazała się jakość dźwięku oraz pogłos, przez który zrozumienie zagranicznych prelegentów przychodziło z trudem. Sytuację częściowo uratowało tłumaczenie symultaniczne. Minusem była niewielka strefa gastronomiczna – trzy food trucki plus stoiska ze słodkościami i wypiekami to zbyt mało dla 2 000 uczestników. Częściowo podzielamy również opinie uczestników dotyczące tematów wystąpień – prelegenci z poprzednich edycji (obejrzane na Youtube) koncentrowali się na omówieniu ciekawego zagadnienia, podzieleniu się wiedzą czy doświadczeniem.W tym roku w kilku wystąpieniach merytoryka ustąpiła miejsca tzw. “przeglądom portfolio”. A szkoda, bo sam dobór tematów prezentował się naprawdę świetnie.  

Powyższe rzeczy są jednak do naprawienia. Nie wpływają też na fakt, że atmosferę przyjemnego luzu i radości czerpanej z przebywania wśród super kreatywnych ludzi zapamiętamy na długo. Z Element Talks wyjechaliśmy pełni dobrej energii i motywacji do dalszego działania. Już dzisiaj tęsknimy i czekamy na kolejny rok!

Ważna informacja – 6 edycja Element Talks odbędzie się w maju 2019 roku i będzie połączona z wręczaniem prestiżowych Europe Design Awards. Warto już dzisiaj wpisać w kalendarz.

Zdjęcia: PAT MIC